17.07.2005, 13:10
MARECZKU!!! NO CZEMU!!!! ;( ;( ;(
ps. powiedzmy Dawidzie, że dzięki Dominice
opowieść kuby przypomniała mi pewne zdarzenie z mojego życia. nie jest związane z markiem, ale z zadawaniem pytan jak najbardziej. kiedyś przyśniło mi się że jeśli bym kiedyś spotkała Marcina Kydryńskiego to zapytam go o to, jaką płytę jazzową by mi polecił jako cos obowiązkowego... po 3 tygodniach zadałam mu to pytanie
śmieszna sytuacja
a co do pytań do Marczeka... zastanawiało mnie zawsze jak to jest śpiewać zaangażowane emocjonalnie piosenki pisane przez kogoś innego (tacy wokaliści zawsze mi się wydawali mniej wiarygodni) ciekawe jaki Mark ma do tej kwestii sotsunek, w obie strony, czyli pisanie piosenek dla innych, ale też śpiewanie cudzych (co chyba nader rzadko mu się zdarza)
ps. powiedzmy Dawidzie, że dzięki Dominice

opowieść kuby przypomniała mi pewne zdarzenie z mojego życia. nie jest związane z markiem, ale z zadawaniem pytan jak najbardziej. kiedyś przyśniło mi się że jeśli bym kiedyś spotkała Marcina Kydryńskiego to zapytam go o to, jaką płytę jazzową by mi polecił jako cos obowiązkowego... po 3 tygodniach zadałam mu to pytanie
śmieszna sytuacja a co do pytań do Marczeka... zastanawiało mnie zawsze jak to jest śpiewać zaangażowane emocjonalnie piosenki pisane przez kogoś innego (tacy wokaliści zawsze mi się wydawali mniej wiarygodni) ciekawe jaki Mark ma do tej kwestii sotsunek, w obie strony, czyli pisanie piosenek dla innych, ale też śpiewanie cudzych (co chyba nader rzadko mu się zdarza)
seeEMILYplay

