27.01.2010, 15:27
numitor napisał(a):Kuba, nie lubisz "Pieper To The End"?
U mnie "Before Gas & TV" byłoby jeszcze wyżej, gdyby nie słowa, których po prostu nie lubię. Wydają mi się naiwne, po prostu słabe - ktoś jeszcze ma takie samo odczucie?
Before Gas & TV chwyta mnie za gardło swą aranżacją, prostotą i wymową. Poza tym, jak sam MK stwierdził, to świetna fraza: "Before Gas & TV".
Piper To The End, pomimo swej wymowy i wzruszającej treści, otrzymał wg mnie zbyt infantylną melodię. Brakuje mi tam właśnie takiego chwytu za gardło, którego nota bene się tam spodziewałem zanim pierwszy raz usłyszałem ten numer. Wiem, że to nie miał być taki numer. Nie miał być smutny, jak jednak wolałbym by taki był. Stąd taka jego niska pozycja w moim prywatnym rankingu.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...


