26.01.2010, 23:07
Zgadzam się z Betem, to już nie będzie to. Choć fakt, że mnie, Krakusowi to lata, bo nie musze bulić za dwa transporty na południe Polski, a jeżeli bym był z Poznania albo Gdańska, to bym był za. Ale tradycja to tradycja, a ja nie mam jak gratów do grania przewieźć i gdzie zamelinować
Love, Peace & Dire Straits


