16.07.2005, 14:36
ja zrobiłem to od razu na początku... u nich liczą się tylko wielkie hity i to najlepiej jakby miały tak około 3 minut, żeby zmieściły się w ramówce, tak więc nigdy nie puszczą wspaniałego "Telegraph Road" czy koncertowego "Tunnel Of Love" nie mówiąc już o perełkach, czyli jakiegoś nagrania z rzadko puszczanej w radio płyty albo koncertu... Zetka to badziewie i jej podziekowałem już dawno
Sometimes you`re the windshield...
Sometimes you`re the bug...
Sometimes you`re the bug...

