11.01.2010, 11:36
wlasnie czytam ksiazeczke Dewesa.
drugi koncert w Los Angeles w klubie Roxy Music
"Kiedy Mark na swoj sposob niedbaly ale serdeczny widzow powital i zapowiedzial "My chcemy teraz niektore utwory zagrac" wtedy ktos z widowni krzyknal "Nie, my chcemy wszystkie" wtedy Mark odpowiedzial "Ok, zagramy (otrzymacie) wszystkie". I poszlo ....
trzeba na koncertach krzyczec z tego wynika
drugi koncert w Los Angeles w klubie Roxy Music
"Kiedy Mark na swoj sposob niedbaly ale serdeczny widzow powital i zapowiedzial "My chcemy teraz niektore utwory zagrac" wtedy ktos z widowni krzyknal "Nie, my chcemy wszystkie" wtedy Mark odpowiedzial "Ok, zagramy (otrzymacie) wszystkie". I poszlo ....
trzeba na koncertach krzyczec z tego wynika

