04.01.2010, 21:11
Ja zaznajomiłem się z tekstem Dziadka jeszcze przed nocą Sylwestrową. Popędzany przygotowaniami do tej szczególnej nocy, wchłanialem tekst z prędkością światła. Przeczytalem Go tak szybko , że szybciej się już nie dało. Pochłonięty całkowicie nowymi tekstami, czułem jak się sam do siebie uśmiecham. Momentami w trakcie szaleńst sylwestrowych przypominałem sobie , te niesamowite teksty i opowieści. Nazajutrz, przeczytalem już powoli , dostojnie , dialektując się każdym słowem....i potem jeszcze raz... i potem .......
Wydrukowałem !!!!!!!! i mogę ogłosić całemu światu , że ze 154 stron mam trzy - bezcenne.
Dzięki Mareczku.
Wydrukowałem !!!!!!!! i mogę ogłosić całemu światu , że ze 154 stron mam trzy - bezcenne.
Dzięki Mareczku.
We are the sultans of swing...

