02.12.2009, 16:42
Czyli że te 4 lata pomiędzy "Golden Heart" a "Sailing..." sprawiły że album jest zjawiskowy i dopieszczony? Ja myslę że to nie kwestia czasu i że Mark miał sporo czasu na myślenie i komponowanie. Ale zgadzam się to płyta wyjątkowa w dorobku MK i do tego roku chyba też moja ulubiona ale "Get Lucky" to też dzieło niesamowite i nie podejmuje się odpowiedzi czy lepsze, piękniejsze. Każda płyta jest po prostu inna a na te ostatnią czekaliśmy tylko dwa lata i ja nie spodziewałem, że będę aż tak zachwycony.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

