27.11.2009, 19:38
Lux cieszy mnie to bardzo bo mogę sobie popisać.
(nie mam skanera więc to prerzeklepię ale poza okładką Get Lucky to nic z rysunków nie ma)
Tak stylowej i wysmakowanej płyty nie słyszałem od bardzo dawna. Mark Knopfler to artysta wyjątkowy. Przyzwyczaił nas do tego, że bez pośpiechu, konsekwentnie zmierza swoją ścieżką, na której blus i brytyjski folk splatają się z muzyką country i z unikalnym stylem... Knopflera. Nowy, szósty album artysty zatytułowany "Get Lucky" to kolejna część opowiści, którą były lider Dire Straits snuje od chwili rozstania z legendarnym zespołem. Płytę zaczyna skoczny "Border Reiver", w którym prymat wiodą instrumenty akustyczne ze
smyczkami, akordeonem i fujarkami na czele. Następny utwór to przepiękna ballada "Hard Shoulder". W jej tle słychać mięciutkie smyczki i westernową sekcję dętą, które podkreślają klimat partii gitarowej zagranej przez Knopflera na gitarze o suchym, cudnie ujętym w studio brzmieniu retro. "You Can't Beat The house" to tradycyjny brytyjski blues z barową atmosferą i obowiązkową solówką lidera na zakończenie. W utowrze "Cleaning My Gun" Knopfler najbardziej zbliża się do tego, co grał razem z Dire Straits. W utworze można usłyszeć nareszcie ten jedyny w swoim rodzaju, przesterowany "knopflerowski" ton uzyskiwany przez muzyka najczęściej przy pomocy gitary marki Suhr, z którą zwykł się pokazywać. "Get Lucky" to płyta, na której artysta za pomocą prostych, nie wymuszonych piosenek, subtelnych, refleksyjnych dźwięków i słów przywoał swoje wspomnienia z dzeciństwa. Knopflerowi udało się stowrzyć materiał ponadczasowy, a to trudna sztuka. Nawet jeśli dziś takie spokojne dźwięki Was nie kręcą, kupcie i zachowajcie ten album na przyszłość. Za jakiś czas zasmakuje jak dojrzałe wino. Mark Knopfler to artysta naprawdę wyjątkowy.
Muzyka: 6/6
Innowacyjność: 4/6
Poziom trudności: 6/6
przydatność w grze: 6/6
gitarzysta listopad 2009 (47)
Tomasz Hajduk
(nie mam skanera więc to prerzeklepię ale poza okładką Get Lucky to nic z rysunków nie ma)
Tak stylowej i wysmakowanej płyty nie słyszałem od bardzo dawna. Mark Knopfler to artysta wyjątkowy. Przyzwyczaił nas do tego, że bez pośpiechu, konsekwentnie zmierza swoją ścieżką, na której blus i brytyjski folk splatają się z muzyką country i z unikalnym stylem... Knopflera. Nowy, szósty album artysty zatytułowany "Get Lucky" to kolejna część opowiści, którą były lider Dire Straits snuje od chwili rozstania z legendarnym zespołem. Płytę zaczyna skoczny "Border Reiver", w którym prymat wiodą instrumenty akustyczne ze
smyczkami, akordeonem i fujarkami na czele. Następny utwór to przepiękna ballada "Hard Shoulder". W jej tle słychać mięciutkie smyczki i westernową sekcję dętą, które podkreślają klimat partii gitarowej zagranej przez Knopflera na gitarze o suchym, cudnie ujętym w studio brzmieniu retro. "You Can't Beat The house" to tradycyjny brytyjski blues z barową atmosferą i obowiązkową solówką lidera na zakończenie. W utowrze "Cleaning My Gun" Knopfler najbardziej zbliża się do tego, co grał razem z Dire Straits. W utworze można usłyszeć nareszcie ten jedyny w swoim rodzaju, przesterowany "knopflerowski" ton uzyskiwany przez muzyka najczęściej przy pomocy gitary marki Suhr, z którą zwykł się pokazywać. "Get Lucky" to płyta, na której artysta za pomocą prostych, nie wymuszonych piosenek, subtelnych, refleksyjnych dźwięków i słów przywoał swoje wspomnienia z dzeciństwa. Knopflerowi udało się stowrzyć materiał ponadczasowy, a to trudna sztuka. Nawet jeśli dziś takie spokojne dźwięki Was nie kręcą, kupcie i zachowajcie ten album na przyszłość. Za jakiś czas zasmakuje jak dojrzałe wino. Mark Knopfler to artysta naprawdę wyjątkowy.
Muzyka: 6/6
Innowacyjność: 4/6
Poziom trudności: 6/6
przydatność w grze: 6/6
gitarzysta listopad 2009 (47)
Tomasz Hajduk

