16.11.2009, 20:59
Mysle ze to kiepski pomysl.
1) niepewna pogoda,
2) niepewne weekendy,
3) zobowiazania na uczelniach (okres przedsesyjny), pracy, co niektorzy chyba matury maja
Ja z kolei proponuje przed/po koncertem, jak najblizej koncertu w kazdym badz razie, bo emocje wtedy siegaja zenitu, sa wakacje (oczywiscie, ludzie wyjezdzaja, ale moze nie tak od razu w lipcu, a tak czy siak jest to okres wolny od wszystkiego), mozna polaczyc zlot z jakims wypadem dluzszym, nie robic tego na lapu capu... takie moje zdanie
1) niepewna pogoda,
2) niepewne weekendy,
3) zobowiazania na uczelniach (okres przedsesyjny), pracy, co niektorzy chyba matury maja

Ja z kolei proponuje przed/po koncertem, jak najblizej koncertu w kazdym badz razie, bo emocje wtedy siegaja zenitu, sa wakacje (oczywiscie, ludzie wyjezdzaja, ale moze nie tak od razu w lipcu, a tak czy siak jest to okres wolny od wszystkiego), mozna polaczyc zlot z jakims wypadem dluzszym, nie robic tego na lapu capu... takie moje zdanie
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

