31.10.2009, 14:05
Jak sam zauwazyles, tlumaczenie tekstow poetyckich to naprawde wymagajace zadanie, nawet dla zawodowych tlumaczy. Proby przekladow na tym forum zawsze beda bardziej lub mniej amatorskie. Ale mam pare uwag do Twoich uwag:
1) piper to dudziarz, nie kobziarz. Kobza to zupelnie inny instrument. oczywiscie zakladam ze piper gra na bagpipes a nie na pochodzacej z wschodniej Europy "kobza".
2) skad pomysl ze dudziarz na zawsze? coz, nie staram sie na sile wywazyc drzwi. uwazam, ze jest to dosc bliskie tlumaczenie oryginalnych slow. Twoja propozycja mi sie nie widzi ze wzgledow czysto jezykowych, acz nie mowie ze jest zla. Mozliwe, ze w podtekscie jest wlasnie to o czym mowisz - wienczenie zycia. Ja jednak rozumiem ten utwor bardziej jako pewnie wyznanie wiernosci dla profesji, kultury, sposobu zycia itp.
3) rymy - oj czepiasz sie. pewnie, robiac dla funu tlumaczenie chcialem zeby sie tez rymowalo. nie jestem poeta wiec nie oczekuj poetyckich srodkow literackich.
4) skoro wiesz co to jest subjunctive to pewnie wiesz tez, ze nie ma takiej formy w jezyku polskim. najprosciej oddac ja albo trybem przypuszczajacym, jesli...to, albo leksykalnie.
5) nie uwazam zeby tresc przepadla. nie uwazam tez, zeby powyzsze tlumaczenie bylo arcydzielem czy nawet dobrym przekladem. zreszta napisalem, ze to raczej interpretacja niz przeklad. Zawodowe przeklady zostawiam zawodowcom.
1) piper to dudziarz, nie kobziarz. Kobza to zupelnie inny instrument. oczywiscie zakladam ze piper gra na bagpipes a nie na pochodzacej z wschodniej Europy "kobza".
2) skad pomysl ze dudziarz na zawsze? coz, nie staram sie na sile wywazyc drzwi. uwazam, ze jest to dosc bliskie tlumaczenie oryginalnych slow. Twoja propozycja mi sie nie widzi ze wzgledow czysto jezykowych, acz nie mowie ze jest zla. Mozliwe, ze w podtekscie jest wlasnie to o czym mowisz - wienczenie zycia. Ja jednak rozumiem ten utwor bardziej jako pewnie wyznanie wiernosci dla profesji, kultury, sposobu zycia itp.
3) rymy - oj czepiasz sie. pewnie, robiac dla funu tlumaczenie chcialem zeby sie tez rymowalo. nie jestem poeta wiec nie oczekuj poetyckich srodkow literackich.
4) skoro wiesz co to jest subjunctive to pewnie wiesz tez, ze nie ma takiej formy w jezyku polskim. najprosciej oddac ja albo trybem przypuszczajacym, jesli...to, albo leksykalnie.
5) nie uwazam zeby tresc przepadla. nie uwazam tez, zeby powyzsze tlumaczenie bylo arcydzielem czy nawet dobrym przekladem. zreszta napisalem, ze to raczej interpretacja niz przeklad. Zawodowe przeklady zostawiam zawodowcom.
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

