30.10.2009, 23:31
W kwestii przekładu. Chociaż z powodów osobistych nie wracam do muzyki Knopflera- z małymi wyjątkami- chciałbym dodać od siebie kilka słów na temat przekładu. Przekład literacki to rzecz skomplikowana, zawiła. Przekład literatury zawartej w piosenkach dodatkowo trudniejszy. Nie należy zapominać, że Knopfler- absolwent anglistyki- jest doskonałym tekściarzem. Jego teksty są dwuznaczne, mądre , dojrzałe- z każdym nowym albumem coraz sojrzalsze. Już na SL Fletcher mówił- On ( Knopfler) był zawsze doskonałym teksciarzem, jednak widzę, że wraz z wuiekiem staje się coraz lepszy. Zatem- czy zyczylby sobie takiego przekładu? Czy widziałby w nim odzwierciedlenie swoich zamiarów? Czy nałazona mu zadziornie czapeczka wiejskiego grajka, któremu jest smutno i tak sobie oto kobzi- mówiąc o śmierci , o tym, co mu zabierze ta smierć jest czapką niezby swawolnie mu nałożoną. A zatem od ogółu do szczegółu. Krok po kroku
1) Skąd pomysł by dwuznaczny tytuł- Piper to the end przełozyć jako- Dudziarz na zawsze. Nie ma związku z forever i brakuje sygnału, że chodzi tutaj również o to, ze kobziarz gra na koniec- na koniec albumu. Gra na koniec - czyjejś drogi życiowej- i w tym jest przejmujący.
2) W 1 zwrotce- nieprawidłowo rozłożone inwarianty. ( inwariant- por- przekład literacki) Nacisk położony na rym- mimo wszystko lub nawet za wdzelką cenę. Rym niestety częstochowski- znajde w nich/ szukal ich . Rym dzwiękonaśkadowczy
3) Lecz jesli dud nie znajde w nim
Nawet w piekle bede szukal ich.
W oryginale:
And if there are no pipes in heaven
I'll be going down below
Down below- to juz pieklo. Grajek sie zawezmie- ma chlopska, twardą nature i po tym, jak dud nie będzie w niebie, pomaszeruje prosto do piekla i wyrwie je- od samego Belzebuba. Jak w filmie- Zapach kobiety: Mniejsza z tym, tu chodzi o rym.
4) If friends in time be severed
Someday we will meet again
i'll return to leave you never
Be a piper to the end
Angielski subjunctive- forma bez odmiany czasownika jak w piesni Cohena- 'If it be your will'- bardzo wyrafinowana forma gramatyczna gdzieś przepadla w tłumaczeniu . I'll return to leave you never- bardzo istotne zdanie- doslownie oczywiscie znaczy: Wroce by juz nigdy was nie opuszczac, lecz ma swoja dodatkowa wymowe poprzez kontrastowanie- wroce, aby nie opuszczac.
5) Za ten dzien warto umrzec
Juz pomalu zapada zmierzch
Chor mew nad nami spiewa
Chwalac slonca zachodzacy blask
This has been a day to die fo
Now the day has almost gone
Up above a choir of seabirds
Turns to face the setting sun
wieksza i glebsza wymowa w oryginale. Oczywiscie nie wolno tlumaczyc doslownie- adaptacje, strategie tlumaczeniowe- substytucjje itp sa niezbedne. Mozna je bylo zatem zastosowac, aby uratowac nie tylko rym ( rym tez- tez, ale to na koncu) ale i tresc.
1) Skąd pomysł by dwuznaczny tytuł- Piper to the end przełozyć jako- Dudziarz na zawsze. Nie ma związku z forever i brakuje sygnału, że chodzi tutaj również o to, ze kobziarz gra na koniec- na koniec albumu. Gra na koniec - czyjejś drogi życiowej- i w tym jest przejmujący.
2) W 1 zwrotce- nieprawidłowo rozłożone inwarianty. ( inwariant- por- przekład literacki) Nacisk położony na rym- mimo wszystko lub nawet za wdzelką cenę. Rym niestety częstochowski- znajde w nich/ szukal ich . Rym dzwiękonaśkadowczy
3) Lecz jesli dud nie znajde w nim
Nawet w piekle bede szukal ich.
W oryginale:
And if there are no pipes in heaven
I'll be going down below
Down below- to juz pieklo. Grajek sie zawezmie- ma chlopska, twardą nature i po tym, jak dud nie będzie w niebie, pomaszeruje prosto do piekla i wyrwie je- od samego Belzebuba. Jak w filmie- Zapach kobiety: Mniejsza z tym, tu chodzi o rym.
4) If friends in time be severed
Someday we will meet again
i'll return to leave you never
Be a piper to the end
Angielski subjunctive- forma bez odmiany czasownika jak w piesni Cohena- 'If it be your will'- bardzo wyrafinowana forma gramatyczna gdzieś przepadla w tłumaczeniu . I'll return to leave you never- bardzo istotne zdanie- doslownie oczywiscie znaczy: Wroce by juz nigdy was nie opuszczac, lecz ma swoja dodatkowa wymowe poprzez kontrastowanie- wroce, aby nie opuszczac.
5) Za ten dzien warto umrzec
Juz pomalu zapada zmierzch
Chor mew nad nami spiewa
Chwalac slonca zachodzacy blask
This has been a day to die fo
Now the day has almost gone
Up above a choir of seabirds
Turns to face the setting sun
wieksza i glebsza wymowa w oryginale. Oczywiscie nie wolno tlumaczyc doslownie- adaptacje, strategie tlumaczeniowe- substytucjje itp sa niezbedne. Mozna je bylo zatem zastosowac, aby uratowac nie tylko rym ( rym tez- tez, ale to na koncu) ale i tresc.

