26.10.2009, 20:24
Robson napisał(a):Tytułowy jest piękny i jeden z lepszych tekstów jakie napisał Mark Knopfler. Najbardziej osłuchany bo usłyszeliśmy go jako pierwszego. Z początku może brakowało elektrycznej gitary. Mark chciał inaczej i już wiem, że to było słuszne.
No... ja słyszałem wszystkie piosenki po raz pierwszy od razu na płycie.
koobaa napisał(a):Tytułowy jest niezły, ale nie niesie takiego ładunku emocjonalnego jak inne na tej płycie...
Mnie w nim urzeka jak, już pisałem, ta lekkość. Jakby utwór unosił się pół metra nad ziemią.
Ania_M napisał(a):A obok mojego ukochanego kwartetu "Before Gas & TV"-"Remembrance Day"-"Piper To The End"-"So Far From The Clyde"...
"Piper To The End" jest fajny, ale jakos mnie wlasnie ten nie trafia w serce.
„ten sławny koncert DS z Bazylei” … „zdarlem te tasme do czarno-bialosci....”

