26.10.2009, 10:04
Robson napisał(a):A ja z kolei nigdy nie uważałem on every street za równą płytę. Każda kompozycja ma inną klasę i jeśli chodzi o poziom wykonawczy porównałbym ją do ostatniej solowej płyty MK. Bardzo szeroka mozaika i paleta dźwięków.
Zdecydowanie się zgadzam:-). Trochę dziwi mnie aż taka ilośc pierwszych miejsc: You And Your Friend?
A long time ago came a man on a track...

