04.10.2009, 07:56
Pablosan, nie wiem czy Robson ma to samo na myśli, ale ja uważam, że wiele postaci ze świata rocka można bezsprzecznie nazwać "wandalami". Jednak czy wandal jest synonimem idioty? Czy każdy wandal jest idiotą? Chyba nie, przynajmniej nie da mnie. Można iść o wiele dalej - czy Stalin i Hitler (wybacz ten przeżuty na wszystkie strony argument, ale tutaj wydaje mi się on uzasadniony) byli idiotami? Na pewno zbrodniarzami, na pewno ludobójcami, ale - moim zdaniem - idiotami nie.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

