03.10.2009, 21:09
Robson napisał(a):Jak tak sobie oglądam ten wywiad to nie mogę uciec od największego zawodowego marzenia jakie mam. I chyba też wziąłbym sobie jakiegoś tłumacza aby czuć się pewniej ale czy ja bym w góle to wszystko wytrzymał
To chyba nie tylko Twoje zawodowe marzenie Robert. Ja też chciałabym, aby po skończeniu studiów dziennikarskich/filologii ze specjalizacją redaktorsko-medialną (kierunek obrałam sobie jeszcze w 4 klasie podstawówki, miałam niedawno taki okres, w którym myślałam o medycynie, ale miłość do pisania zwyciężyła) udało mi się stanąć twarzą w twarz z Markiem. Bez wątpienia u dziennikarza, który jest też wielbicielem swojego rozmówcy, taka sytuacja potęguje stres. Ale w tym wypadku pozytywny, i chyba dalibyśmy radę
(Piszę w liczbie mnogiej, bo przecież mamy takie same zawodowe marzenie
) Trzymam więc za Ciebie i i Twoje zawodowe życzenie kciuki!
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę

Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka

