28.09.2009, 14:16
pablosan napisał(a):Płytę mam już prawie 2 tygodnie i powiem Wam, że dla mnie jest ona o lata świetlne przed KTGC. Knopfler nagrał płytę, która mi się nie nudzi, która siedzi non stop w odtwarzaczu przez cały czas i z której tak naprawdę nie wchodzi mi tylko jeden kawałek-znaczy się, nie jest zły, ale on po prostu jak już pisałem przemyka. Reasumując-płyta miodzio, płyta rewelacja!!!
Lata świetlne? To ten sam Mark. Jednak płyta różni się od swojej poprzedniczki. Przede wszystkim jest mniej równa a jednoczesnie bardziej różnorodna ale o tym juz wspominaliśmy i chyba tutaj jesteśmy zgodni. I "Kill To Get Crimson" i GL ma wiele fantastycznych smaczków które na nowo i cały czas odkrywam. Jednak czasami wydaje mi się że przepaść między takimi utworami jak "Before Gas & TV", Remembrance Day", "So Far From The Clyde" a "Hard Shulder' czy choćby tytułowy jest zbyt wielka. I to m.in czyni tę płytę trochę nierówną. Ale pod warunkiem że uczynimy z tego zarzut.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

