27.09.2009, 19:21
Płytę mam już prawie 2 tygodnie i powiem Wam, że dla mnie jest ona o lata świetlne przed KTGC. Knopfler nagrał płytę, która mi się nie nudzi, która siedzi non stop w odtwarzaczu przez cały czas i z której tak naprawdę nie wchodzi mi tylko jeden kawałek-znaczy się, nie jest zły, ale on po prostu jak już pisałem przemyka. Reasumując-płyta miodzio, płyta rewelacja!!!
A long time ago came a man on a track...

