11.07.2005, 16:51
Moim zdaniem najlepszym wirtuozem jest Slash....ale najlepszym gitarzysta Mark Knopfler. Uwazam,ze to dwa zupelnie inne pojecia.
Michal--> Powiem Ci szczerze, ze ACDC (moze Ty mi powiesz jak nalezy poprawnie pisac te nazwe, bo spotkalme sie juz z kilkunastoma wersjami?) to jeden z moich ulubiuonych zespolow. Znam mysle,ze cala ich tworczosc studyjna, kilka koncertow, ale nigdy nie okreslilbym ich mianem wirtuozow gitary. Moim zdaniem najwiekszym plusem tego zespolu jest wokal Johnsona, ale - jak sam przed chwila mowiles o MK - to moje subiektywne zdanie.
P.S: Przyznam sie, ze gdybym mial wybrac 50 piosenk na bezludna wyspe to GENIALNE "Dirty Deeds Done Dirt Cheap" na pewno by sie tam znalazlo
Michal--> Powiem Ci szczerze, ze ACDC (moze Ty mi powiesz jak nalezy poprawnie pisac te nazwe, bo spotkalme sie juz z kilkunastoma wersjami?) to jeden z moich ulubiuonych zespolow. Znam mysle,ze cala ich tworczosc studyjna, kilka koncertow, ale nigdy nie okreslilbym ich mianem wirtuozow gitary. Moim zdaniem najwiekszym plusem tego zespolu jest wokal Johnsona, ale - jak sam przed chwila mowiles o MK - to moje subiektywne zdanie.
P.S: Przyznam sie, ze gdybym mial wybrac 50 piosenk na bezludna wyspe to GENIALNE "Dirty Deeds Done Dirt Cheap" na pewno by sie tam znalazlo
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

