18.09.2009, 16:11
Dopiero dziś ku mojej wielkiej radości przyszła paczuszka z albumem
Do tej pory miałem wersję polską czyli pojedyńczą i bez książeczki. Podoba mi się DVD ale trochę żałuję że tym razem bez wywiadów z muzykami. Widzę że pierwsze skrzypce tym razem gra Chuck Ainlay który mówi sporo ciekawych rzeczy. Odczuwam jednak pewien niedosyt zresztą podobnie było przy KTGC. Jest po prostu za krótko. Nie wiem czy nie ciekawiej prezentuje się ta EPK zamieszczona na stronie Mark in time.
Do tej pory miałem wersję polską czyli pojedyńczą i bez książeczki. Podoba mi się DVD ale trochę żałuję że tym razem bez wywiadów z muzykami. Widzę że pierwsze skrzypce tym razem gra Chuck Ainlay który mówi sporo ciekawych rzeczy. Odczuwam jednak pewien niedosyt zresztą podobnie było przy KTGC. Jest po prostu za krótko. Nie wiem czy nie ciekawiej prezentuje się ta EPK zamieszczona na stronie Mark in time.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

