18.11.2004, 23:38
Dire Straits to był zespół, którego leaderem i wokalistą był Mark. Ale był to zespół więc głos (w mniejszym czy większym stopniu)w różnych sprawach mieli wszyscy członkowie. Czyli Mark musiał iść na jakieś kompromisy.
W pewnej chwili Mark zapewne uznał, że ma dość kompromisów i jest na tyle znaną marką, iż może sam decydować w 100% co i jak będzie nagrywał.
I myślę, że wielu fanów z czasów DS nie stacił a napewno zyskał nowych.
W pewnej chwili Mark zapewne uznał, że ma dość kompromisów i jest na tyle znaną marką, iż może sam decydować w 100% co i jak będzie nagrywał.
I myślę, że wielu fanów z czasów DS nie stacił a napewno zyskał nowych.

