04.07.2005, 10:59
Cytat:Originally posted by numitor@Jul 4 2005, 07:45 AMZaraz, zaraz. Czy Mark to potwierdził? Może ja coś źle rozumiem, ale przecież istnieje coś takiego jak podmiot liryczny, i chyba nie zawsze oznacza to autora? Bo jeśli oznacza, to co w takim razie myśleć o Marku mając na uwadze MFN chociażby, albo właśnie Millionaire Blues? Jeśli się myslę, to bardzo proszę humanistów o uświadomienie.
kooba--> Ja rozumiem, ze w piosenkach mozan wszytsko.....nie da sie jednak ukryc, ze do napisania tej piosenki sklonila MK jednak niechec do Bonaparte - przeciez jakby lubil Napoloeona to by chyba nie napisalo nim tak pejoratywnego tekstu, prawda? Ja pize tylko, ze osoboscie nie jestem w stanie zrozumiectakiego lubienia/nielubienia postaci historycznych.
Z historii jestem niestety przysłowiowa "noga", i pewnie się mylę i czegoś nie dostrzegam, ale może chodzi o to że zwykły szary człowiek często płaci za to co robią "wielcy". Może i Napoleon był bohaterem (przepraszam za to "może", ja mam stosunek neutralny wynikający głównie z niewiedzy
), ale czy zwykły żołnierz który oddaje zdrowie, który musi zabijać, jest w stanie ogarnąć wielkość dzieła któremu służy? My przecież oceniamy z perspektywy wielu lat, a poza tym bezpośrednio nas te wydarzenia nie dotyczyły... Może chodzi po prostu o uświadomienie, że my ucząc się o zwycięstwach i wieloletnich konsekwencjach nie widzimy dramatu i ofiary ludzi których nazwisk nawet nie znamy?To takie luźne dywagacje, poranne (dla mnie jeszcze rano) majaczenia, a nie "autoryzowana interpretacja"
last night i felt like crying
right now i'm sick of living
but i'm going to keep on trying
right now i'm sick of living
but i'm going to keep on trying

