09.08.2009, 21:21
Płyta jest naprawdę dobra, pełna przepięknych szkockich motywów. Chociaż paradoksalnie uważam, że dynamicznego (jak na standarty MK) grania całym składem było na KTGC nie mniej, niż tutaj. Jak dla mnie jest równie dobra jak wszystkie albumy Marka od czasów DS. Przy czym dodam, że dla mnie każdy kolejny jest lepszy
Z bardziej szczegółowymi refleksjami wstrzymam się do czasu przesłuchania w jakości CD na kolumnach, teraz szkoda mi trochę wrażeń, żeby męczyć się z mp3.
PS: Nie uważam, żeby wydając pieniądze na oryginał ściągnięcie torrenta parę tygodni szybciej było jakąś straszną zbrodnią.
Z bardziej szczegółowymi refleksjami wstrzymam się do czasu przesłuchania w jakości CD na kolumnach, teraz szkoda mi trochę wrażeń, żeby męczyć się z mp3. PS: Nie uważam, żeby wydając pieniądze na oryginał ściągnięcie torrenta parę tygodni szybciej było jakąś straszną zbrodnią.
So now we're passing strangers, at single tables.
Still trying to get over,
Still trying to write love songs for passing strangers.
All those passing strangers.
And the twinkling lies, all those twinkling lies,
Sparkle with the wet ink on the paper.
Still trying to get over,
Still trying to write love songs for passing strangers.
All those passing strangers.
And the twinkling lies, all those twinkling lies,
Sparkle with the wet ink on the paper.

