Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Done with Bonaparte - Tłumaczenie, analiza... i masa wątpliwości
#10
Emilko--> Podalas zly przyklad, bo akurat "Przeminelo z wiatrem" jest dla mnie bardzo nudne i lektura tej ksiazki mi zdecydowanie nie przeminela z wiatrem, ale pozostala i meczyla moja pamiec przez dlugi czas....szczerze mowiac wole przeczytac podreczniki do historii od czwartej klasy szkoly podstawowej do trzeciej liceum niz ponownie te ksiazke.
Masz jednak racje, ze sa inne ksiazki, ktore w piekny sposob opisuja historie - Remarque, Grzesiuk, Steinback, Gordimer, sa tez pisarze robiacy to w sposob bardziej delikatny jak chocby Shaw, a takze ci, ktorzy mimo ze uczestniczyli w tych wydarzeniach bezposrednio opisuja je we wspanialy sposob - Churchill. Nie moge wspomniec takze o moim ulubionym pisarzu, ktory we wspanialy sposob nakresla dla mnie okres powojenny...czlowieku o tragicznym zyciu - Marku Hlasko.

Moj nick wymaga powierzchownej analizy historycznej Oczko. Zreszta jak wszytsko w starozytnosci.....

Piotrd-->
1. Tak, faktycznie zapomnialem, a dobrze pamietam, ze ta wojna domowa byla bezposrednio PO wojnie francusko-portugalskiej?
2. Ja napisalem "koniec XVIII wieku" . Ty lata 1798 i 1799. Czym to sie rozni? Uśmiech
Napisalem, ze wczesnie dlatego, ze piosenka ta traktuje raczej o historii Grande Armme, utowrzonej szesc lat po wojnie w Egipcie.
3. Szczerze mowiac nie mialem zielonego pojecia na temat zrodlem tego "pseudonimu"...myslalem,ze to zlosliwy wytwor historykow...
4. Powiem tak- o tym jednookim zolnierzu napisalem raczej ze wzgledu na to, ze (co Stony mzoe potwierdzic) rzucilo mi sie to w oczy.....nie mam pojecia jakie ponad dwiescie lat temu strata oka miala znaczenie dla dalszej kariery zolnierze.
Pozdrawiam

Napisze jeszcze odbiegajac od tematu o tym,ze nigdy nie rozumialem i chyba ngidy nie zrozumiem, jak mozna palac jakimkolwiek uczuciem do postaci historycznej. Dlatego popieram Ciebie - Piotrze - tym, ze rowniez nie zgadzam sie z ocena MK. Rozumiem oczywiscie,ze mozna nie lubic Hitlera, ktory wyrzadzil bezposrednia krzywde naszym dziadkom, rodzicom, rodzinom itd, ale nie wierze zeby podobne wspomienia moglby byc zwiazane z Napoleonem. Oczywiscie zdarzaja sie pojedyncze przypadki, gdzie postac Napoleona mogla sie pejoratywnie zapisac na kartach historii danej rodziny. Nie chce krzywidzic Knopflera, ale piosenka napisana w ten sposob, bo "z zasady nie lubie Bonaparte" jest dla mnie dziwna. Nie lubic mozna makaronu, a nie postaci historycznych, ktore - w wiekszosci - znamy z artek podrecznikow od historii.
Fakt jest jednak taki, ze Napoleon w naszym hymnie wystepouje jako symbol zwyciestwa bez, przynajmniej moim zdaniem, nacechowania pozytywnego lub negatywnego. Zreszta dla mnie i tak zdecydowanie bardziej wartosciowa i prawdziwa jest "Rota".
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Done with Bonaparte - Tłumaczenie, analiza... i masa wątpliwości - przez numitor - 04.07.2005, 02:36

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Done with Bonaparte (marcin kwiek) Bart 1 16,517 28.04.2021, 15:35
Ostatni post: Dude

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości