04.07.2005, 00:06
hmmm jako stary bonapartysta
nie do końca zgadzam się z przesłaniem MK (hmmm czyżby wrogie angolskie knowania wobec Cesarza??? 
Co do samej interpretacji tekstu Numitora to zasadniczo ok. z paroma uwagami
1. Niebo Hiszpani - hmm walki w Hiszpanii trwały dość długo i była to k\okrutna wojna domowa (po części) Napoleon osadził jednego ze swoich braci na tronie Hiszpanii. A słynny cykl obrazów "okropieństwa wojny" Goy ukazuje w pełnu\i co tam się działo. Ale i my Polacy mieliśmy w tej wojnie swój chlubny udział (słynna szarża pod Samossierrą)
2. Egipt to Napoleon jednak podbijał w latach 1798-99
3. "mały kapral" nie jest złośliwym określeniem, a wręcz odwrotnie. W ten sposób mówili o nim jego żołnierze i nie było w tym ani odrobiny złośliwości...
4. co do owego jednookiego żołnierza, to całkiem prawdopodobne. to były inne czasy i inna mentalność. Wtedy utrata oka w bitwie nie była często powodem jakbyśmy to teraz określili przejścia do rezerwy
co do udziału Polaków w wojnie 1812 roku to już Mickiewicz o tym pisał...
Co do samej wymowy utworu to hmmm... dla mnie jest szokująca, jak już pisałem mam ogromny sentyment do Napoleona (w końcu nawet w Hymnie o nim śpiewamy "dał nam przykład Bonaparte jak zwyciężać mamy. Pomyśł żeby stary wiarus Napoleoński z tego powodu smażył się w piekle mógł wyjść tylko od Anglika (bo chyba tam Napoleon był nie lubiany najbardziej...), a wielu wiarusów do końca życia nie wyparło się swojego cesarza (no część karierowiczów to zrobiła, dla zachowania majątków podczas Restauracji (nie mylić z lokalem gastronomicznym
nie do końca zgadzam się z przesłaniem MK (hmmm czyżby wrogie angolskie knowania wobec Cesarza??? 
Co do samej interpretacji tekstu Numitora to zasadniczo ok. z paroma uwagami
1. Niebo Hiszpani - hmm walki w Hiszpanii trwały dość długo i była to k\okrutna wojna domowa (po części) Napoleon osadził jednego ze swoich braci na tronie Hiszpanii. A słynny cykl obrazów "okropieństwa wojny" Goy ukazuje w pełnu\i co tam się działo. Ale i my Polacy mieliśmy w tej wojnie swój chlubny udział (słynna szarża pod Samossierrą)
2. Egipt to Napoleon jednak podbijał w latach 1798-99
3. "mały kapral" nie jest złośliwym określeniem, a wręcz odwrotnie. W ten sposób mówili o nim jego żołnierze i nie było w tym ani odrobiny złośliwości...
4. co do owego jednookiego żołnierza, to całkiem prawdopodobne. to były inne czasy i inna mentalność. Wtedy utrata oka w bitwie nie była często powodem jakbyśmy to teraz określili przejścia do rezerwy
co do udziału Polaków w wojnie 1812 roku to już Mickiewicz o tym pisał...
Co do samej wymowy utworu to hmmm... dla mnie jest szokująca, jak już pisałem mam ogromny sentyment do Napoleona (w końcu nawet w Hymnie o nim śpiewamy "dał nam przykład Bonaparte jak zwyciężać mamy. Pomyśł żeby stary wiarus Napoleoński z tego powodu smażył się w piekle mógł wyjść tylko od Anglika (bo chyba tam Napoleon był nie lubiany najbardziej...), a wielu wiarusów do końca życia nie wyparło się swojego cesarza (no część karierowiczów to zrobiła, dla zachowania majątków podczas Restauracji (nie mylić z lokalem gastronomicznym

