06.08.2009, 23:47
Zgadzam się z tym, żeby nie słuchać piosenek ze względów na brak legalności (tudzież, żeby nie robić tego, dlatego, że autor nie chce), ale jeśli czytam, że Ania pisze o tym, że chce mieć NIESPODZIANKĘ to ręce mi opadają.
Czym różni się niepodzianka, która miałem słuchać utworu umieszczonego przez pomyłkę od niespodzianki, którą będzie się miało ze nieco ponad miesiąc? Nie oszukujmy się - niczym.
Czym różni się niepodzianka, która miałem słuchać utworu umieszczonego przez pomyłkę od niespodzianki, którą będzie się miało ze nieco ponad miesiąc? Nie oszukujmy się - niczym.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

