03.07.2005, 16:58
Cytat:Originally posted by dudageo@Jul 3 2005, 11:15 AMpolecam posłuchanie wersji utworu z In The Flesh live Watersa, tam dużo mniej brakuje niż na PULSIE
Waters - najbardziej zgorzkniały głos rocka - jak go niegdyś określił Tomek Beksiński, nadał kolorytu tym utworom... Mam wrażenie, że zabrzmiały one teraz tak jak powinny były zabrzmieć, czyli tak jakimi je skomponowano... Wykonaniu z "Pulse'a" brakowało czegoś (raczej kogoś) i brzmiały czasem jakby na siłe. No, oprócz utowrów Floydów z czasów Gilmourowskich.


) i brzmiały czasem jakby na siłe. No, oprócz utowrów Floydów z czasów Gilmourowskich.