03.08.2009, 14:14
Nie uważasz, że to jest jawna manipulacja na kliencie? Wydanie razem paru rzeczy, które oddzielnie nie są warte połowy tej ceny, żeby wyciągnąć kasę od ludzi. Moim zdaniem to jest perfidna manipulacja firmy wydawniczej. Oczywiście mają do tego prawo, ale ja mam prawo na taką politykę się poprostu, za przeproszeniem wk****ć. Tak samo zresztą to wyglądało, gdy pojawił się box Gilmoura, na którym cudownym zbiegiem okoliczności nie znalazł się jeden jedyny utwór - "Wot's The Deal", który dało się jakoś wydać na winylu. Także każdy fan który chciał mieć całość koncertu musiał sięgnąć po oba wydawnictwa. Tutaj jest podobnie. Nie mogę kupić winyli, jeśli nie kupię całość za absurdalną cenę.
PS: Wydawca Gilmoura był jednak moim zdaniem bardziej fair w stosunku to klienta, gdyż można było kupić praktycznie całość muzycznej strony boxu, czyli 2 x CD + 2 x DVD za sporo mniejszą cenę bez pamiątek.
PS: Wydawca Gilmoura był jednak moim zdaniem bardziej fair w stosunku to klienta, gdyż można było kupić praktycznie całość muzycznej strony boxu, czyli 2 x CD + 2 x DVD za sporo mniejszą cenę bez pamiątek.
So now we're passing strangers, at single tables.
Still trying to get over,
Still trying to write love songs for passing strangers.
All those passing strangers.
And the twinkling lies, all those twinkling lies,
Sparkle with the wet ink on the paper.
Still trying to get over,
Still trying to write love songs for passing strangers.
All those passing strangers.
And the twinkling lies, all those twinkling lies,
Sparkle with the wet ink on the paper.

