02.07.2005, 13:26
No tak Panowie, wasze opracowanie z pewnością wymagało wiele wysiłku, gratuluję bystrości w kojarzeniiu faktów. Ja jednak opowiadam się po stronie Dominiki. Tak sobie myślę...co przyjemniej jest czytać? podręcznik do historii czy, dajmy na to, Przeminęło z wiatrem? (czy też jakąkolwiek książkę, gdzie akcja osnuta jest wokół wydarzeń historycznych).
Z mojego subeiktywnego punktu widzenia, informacje, które podaliście, w żaden znaczący sposób nie wpłyną na to czy bardziej spodoba mi się ten utwór czy też nie. No tak, ale ja jestem humanistką, z któej strony by nie patrzec
tak więć "czucie i wiara więcej mówią do mnie niż mędrca szkiełko i oko" - a nawet sam oczodół 
Z drugiej strony jednak, ową nader skrupulatną interpretację można potraktować jako ciekawostkę, niekoniecznie wpływającą na odbiór utworu.
tak więc traktując Twój post Numitorze (a dobrnęłam do końca! ;P), dziękuję bardzo za dostarczenie tych frapujących faktów.
ps. czy twego nicka należy poddać równie skrupulatnej analizie historycznej?
Z mojego subeiktywnego punktu widzenia, informacje, które podaliście, w żaden znaczący sposób nie wpłyną na to czy bardziej spodoba mi się ten utwór czy też nie. No tak, ale ja jestem humanistką, z któej strony by nie patrzec
tak więć "czucie i wiara więcej mówią do mnie niż mędrca szkiełko i oko" - a nawet sam oczodół 
Z drugiej strony jednak, ową nader skrupulatną interpretację można potraktować jako ciekawostkę, niekoniecznie wpływającą na odbiór utworu.
tak więc traktując Twój post Numitorze (a dobrnęłam do końca! ;P), dziękuję bardzo za dostarczenie tych frapujących faktów.
ps. czy twego nicka należy poddać równie skrupulatnej analizie historycznej?
seeEMILYplay

