17.11.2004, 15:25
Może i tak. Mnie osobiście nudzą wciąż te porównania do J.J Cale'a. Bardzo go cenię i szanuję ale Mark aż tak bardzo chyba go już nie przypomina. Wystarczy posłuchać ostatnich płyt obu panów. Dlatego nie do końca bym się zgadzał z Twoją opinią- Mark ma swój styl i przede wszystkim układa piękne melodie przy czym potrafi pięknie śpiewać ładnym i czystym głosem mam na myśli przede wszystkim Shangr-La. A J.J Cale wciąż pozostaje sobą mruczący i fascynujący ale na ost. płycie trochę zdradza swoje ideały wykorzystując jakieś sztuczne loopy i komputery. Do do niego niepodobne.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

