05.06.2009, 16:27
Robson napisał(a):A wiecie czego mi trochę brakuje? Że po koncercie każdy z nas jedzie w swoja stronę a to byłaby szansa na zebranie sporej ilości osób wtedy kiedy jeszcze jesteśmy "rozgrzani" emocjami. Wiem to niesie ze sobą sporo utrudnień zwłaszcza kiedy np. dzień koncertu MK wypada w środku tygodnia. Ale wiem że tak właśnie fani się spotykają na "gorąco" po koncercie i to jest takie piękne przedłużenie wrażeń koncertowych. Rzucam pomysł i wierzę ze jest do zrealizowania nawet co dwa lata.
No to ciekawe Robercie co piszesz bo o ile pamiętam to po ostatnim występie Knopflera w Polsce miało miejsce właśnie takie spotkanie. Zgromadziło całkiem sporą rzeszę fanów w jednej w warszawskich knajpek, atmosfera była gorąca, a wrażeniami dzieliliśmy się do późnych godzin nocnych. O ile mnie pamięć nie myli to kilkakrotnie próbowałem Cię nawet nakłonić do uczestnictwa - ale podróż powrotna pociągiem była dla Ciebie ważniejsza...
Wniskując - pomysł świetny, szkoda tylko że nie wszyscy chcą w tym uczestniczyć.


![[Obrazek: macsa.gif]](http://images.chomikuj.pl/button/macsa.gif)