31.05.2009, 21:05
Ja dotarłem dopiero teraz. MACSA dzięki za podwózkę. Polecam się na przyszłość
. Co do zlotu hmmm, faktycznie brakuje magii, rozmów i imprezy do rana i Nandu. Przeżyłem to dopiero raz, a byłem na tzrech zlotach.Brakuje tego. Myslę,że powinno byc lepiej z roku na rok, a tu lipa. Nie wiem dlaczego tak sie dzieje,chyba każdy z Nas sobie odpuszcza powoli i to mnie bardzo martwi. Ludzie o 23 zmywają się z imprezy? Albo trakuja zlot jak możliwość kolejnego poskakania przy muzyce i to niekoniecznie MK? Jak tak dalej pójdzie to może spotkamy się za rok na jakiejś techniawce, po czym każdy rozejdzie się w swoją stronę, najlepiej żegnając się po angielsku. MARTI z tym przyjazdem dzień wczesniej to jest chyba dobry pomysł
Zwierzak, dzieki za ciepłe słowa. Organizatorom dzięki wielkie za organizacje i za kubek. Pozdrawiam. Paweł
. Co do zlotu hmmm, faktycznie brakuje magii, rozmów i imprezy do rana i Nandu. Przeżyłem to dopiero raz, a byłem na tzrech zlotach.Brakuje tego. Myslę,że powinno byc lepiej z roku na rok, a tu lipa. Nie wiem dlaczego tak sie dzieje,chyba każdy z Nas sobie odpuszcza powoli i to mnie bardzo martwi. Ludzie o 23 zmywają się z imprezy? Albo trakuja zlot jak możliwość kolejnego poskakania przy muzyce i to niekoniecznie MK? Jak tak dalej pójdzie to może spotkamy się za rok na jakiejś techniawce, po czym każdy rozejdzie się w swoją stronę, najlepiej żegnając się po angielsku. MARTI z tym przyjazdem dzień wczesniej to jest chyba dobry pomysł
Zwierzak, dzieki za ciepłe słowa. Organizatorom dzięki wielkie za organizacje i za kubek. Pozdrawiam. Paweł

