13.05.2009, 00:34
Chyba znalazlem moj sposob na Knopflera. Chyba nie powinienem oczekiwac, raczej czekac
Nie liczyc na LOG, ale sluchac kazdej nuty. Mojego DS (ale ze mnie ortodoks!!!!!) nikt mi nie zabierze. bede pewnie zniesmaczony nowa plyta o folkowym zabarwieniu, po czym pojde na koncert i bede szczesliwy. Jak zawsze. AAAAAAAAA.... obecnosc naszego lysego szkota dobrze wrozy, to przezciez pierwsza plyta z udzialem czlowieka, ktory nas wszystkich mocno ujal swoim multiinstrumentalizmem i przesympatyczna aura swojej elokwncji i wkladu do tworczosci, nie tylko koncertowej MK. (Ale zdanie! Pani z polskiego by byla zadowolona!!!)
))
Nie liczyc na LOG, ale sluchac kazdej nuty. Mojego DS (ale ze mnie ortodoks!!!!!) nikt mi nie zabierze. bede pewnie zniesmaczony nowa plyta o folkowym zabarwieniu, po czym pojde na koncert i bede szczesliwy. Jak zawsze. AAAAAAAAA.... obecnosc naszego lysego szkota dobrze wrozy, to przezciez pierwsza plyta z udzialem czlowieka, ktory nas wszystkich mocno ujal swoim multiinstrumentalizmem i przesympatyczna aura swojej elokwncji i wkladu do tworczosci, nie tylko koncertowej MK. (Ale zdanie! Pani z polskiego by byla zadowolona!!!)
))

