faf123 napisał(a):Ja- wynik burzliwego dojrzewania również sobie wypraszam.
Nie, że nie miałem odwagi, ale nie było mnie w domu przez ponad 2 tygodnie. Mieszkam w dwóch miastach rownocześnie i albo jakiś czas jestem w Poznaniu, albo w Szczecinie. Akurat byłem w Szczecinie. Awizo przyszło ale nie miałem jak odebrać tego słynnego dzieła.
Nie będe prosił o ponowne wysłanie- bo rzecz jasna nie wypada.
Na forum się nie obraziłem, ale nie mam czasu na przeglądanie koła wzajemnej....... To męczące i mnie przestało już dawno bawić. Na początku to była tragikomedia, teraz juz jest sama tragedia.
Człowiek się nie potrzebnie irytuje, zrozumienia nie ma żadnego, wszystko musi wyjasniac po 5 razy a i tak potem ktoś wlepi mu w usta to i to a potem okresli tym i tamtym..
Bez sensu
Wielka prośba- nawiązując jeszcze do posta filipa ( o emerytach do urn), wyjaśnij mi po raz szósty bo dalej za ....... nic nie kapuję.
A o burzliwym dojrzewaniu jestem razem z Andrzejem- mam to na co dzień, nie walczę z tym bo to jest TWÓRCZE.
Mimo wieku przyznaje się do błędu (jeżeli go popełniam),młodzi ludzie często mają z tym problem -(też miałem),wyleczyłem się z tego. Znałem osobę, która miała ukończone 4 klasy szkoły powszechnej, a wielu profesorów nie było by "godzien jej butów wiązać".
Konkludując - nie mędrkuj, a pomyśl.
Obrzydliwie się czuję z tym co piszę,nie rozmawiając nigdy z Tobą , z Wami na "żywo".Dalej piszę do nicka.
Andrzeja kiedyś nazwałem "wielkim grubasem"-zmieniłem zdanie jak stanęliśmy na wadze we dwóch,żeby było taniej
( na dworcu PKP), nawet się nie wychyliła!

