Cholerka starzeję się szybciej niż myślałem
Kuba ani śladu po "The Lost Highway" Dwójka pokazała wtedy ostatni koncert The Notting Hillbillies w The Maltings Snape 15 Maja 1990 roku. Ale dobrze że sobie to wszystko odświeżyłem bo przypomnialem sobie coś jeszcze. Utwór "Hobo's Lullaby" zawsze bardzo mi się podobał wykonywany przez Brendana Crockera i pamętam że trochę mi go brakowało na płycie "Missing..."
W ogóle przeżylem wczoraj sentymentalną podróż bo na tej kasecie którą posiadam przed koncertem Hillbillsów mam zapis jednego z koncertów DS na Wembley w 1985 roku a więc to wszystko pięknie chronologicznie się na siebie nałożyło. I widać bardzo wyraźnie jak długą i ciekawą droge przeszedł Mark Knopfler. Ten koncert na Wembley i potem w The Maltings. Rockowy Mark Knopfler z dIRE sTRAITS i powrót do korzeni z TNH. Widać jak bardzo chciał uciec od show biznesu. Widać jak bardzo chcial się wyciszyć. Niby to wszystko wiemy ale kiedy ogląda się tak dwa różne koncerty obok siebie widać to wyraźniej. Polecam taką wycieczke ku przeszłości jeśli macie możliwość.
A ta tej kasecie jest jeszcze jedna unikatowa perełka. Dire Straits w Izraelu. Aż nie nie mogę uwierzyć że wtedy TV pokazywała Takie rzeczy. Kiedy sympatyczna blondyneczka zadaje pytanie czy Mark wywiera zbyt wielkie ciśnienie na pozostłych muzyków John Illsley trochę oburzony mówi że bez Marka nie byłoby DS. Alan Clark z kolei dodaje że Mark ma przygotowanych na każda płytę ponad 20 piosenek. Kurczę no niby znam ten dokument na pamięć ale czasami wydaje mi się że zapominamy z jaką żywą legendą mamy do czynienia i cały czas ciary chodzą po plecach.
Kuba ani śladu po "The Lost Highway" Dwójka pokazała wtedy ostatni koncert The Notting Hillbillies w The Maltings Snape 15 Maja 1990 roku. Ale dobrze że sobie to wszystko odświeżyłem bo przypomnialem sobie coś jeszcze. Utwór "Hobo's Lullaby" zawsze bardzo mi się podobał wykonywany przez Brendana Crockera i pamętam że trochę mi go brakowało na płycie "Missing..."W ogóle przeżylem wczoraj sentymentalną podróż bo na tej kasecie którą posiadam przed koncertem Hillbillsów mam zapis jednego z koncertów DS na Wembley w 1985 roku a więc to wszystko pięknie chronologicznie się na siebie nałożyło. I widać bardzo wyraźnie jak długą i ciekawą droge przeszedł Mark Knopfler. Ten koncert na Wembley i potem w The Maltings. Rockowy Mark Knopfler z dIRE sTRAITS i powrót do korzeni z TNH. Widać jak bardzo chciał uciec od show biznesu. Widać jak bardzo chcial się wyciszyć. Niby to wszystko wiemy ale kiedy ogląda się tak dwa różne koncerty obok siebie widać to wyraźniej. Polecam taką wycieczke ku przeszłości jeśli macie możliwość.
A ta tej kasecie jest jeszcze jedna unikatowa perełka. Dire Straits w Izraelu. Aż nie nie mogę uwierzyć że wtedy TV pokazywała Takie rzeczy. Kiedy sympatyczna blondyneczka zadaje pytanie czy Mark wywiera zbyt wielkie ciśnienie na pozostłych muzyków John Illsley trochę oburzony mówi że bez Marka nie byłoby DS. Alan Clark z kolei dodaje że Mark ma przygotowanych na każda płytę ponad 20 piosenek. Kurczę no niby znam ten dokument na pamięć ale czasami wydaje mi się że zapominamy z jaką żywą legendą mamy do czynienia i cały czas ciary chodzą po plecach.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

