09.04.2009, 09:26
ja!
Ale już zagłosowałem. STP. Dlaczego? Bo What It Is, bo Speedway At Nazareth, bo Silvertown Blues, czyli piosenki, od których mam ciary na plecach. Wiele jest takich w twórczości MK, ale jednak do STP jestem najbardziej przywiązany. Fajne granie w amerykańskim stylu, taki Baloney Again, Junkie Doll, Camerado. Do America, od którego zawsze jestem wesoły, One More Matinee, które zawsze wpędza mnie w nostalgię. Dawno temu, jakoś w 2004 roku, na jesieni, deszcz lał jak cholera, ja popatrzyłem na półkę z płytami, wziąłem do ręki tę z niebieską okładką i samolotem i spytałem ojca, kto to jest Mark Knopfler.
Ale już zagłosowałem. STP. Dlaczego? Bo What It Is, bo Speedway At Nazareth, bo Silvertown Blues, czyli piosenki, od których mam ciary na plecach. Wiele jest takich w twórczości MK, ale jednak do STP jestem najbardziej przywiązany. Fajne granie w amerykańskim stylu, taki Baloney Again, Junkie Doll, Camerado. Do America, od którego zawsze jestem wesoły, One More Matinee, które zawsze wpędza mnie w nostalgię. Dawno temu, jakoś w 2004 roku, na jesieni, deszcz lał jak cholera, ja popatrzyłem na półkę z płytami, wziąłem do ręki tę z niebieską okładką i samolotem i spytałem ojca, kto to jest Mark Knopfler.
Love, Peace & Dire Straits

