29.06.2005, 20:57
Cytat:Originally posted by Robson@Jun 29 2005, 12:38 PMCoz, anrom, zapewne sie tego spodziewales.... ja podpisuje sie zaraz pod Robsonem. Bardzo lubie Shangri-La i poprzednie solowe plyty MK, ale NIE WYOBRAZAM sobie koncertu bez Sultans, czy innych starych ale jarych hitow. To musialo byc... I tu sie zgadzam z wszystkimi ktorzy widzieli MK po raz pierwszy na zywo!
To i ja dorzucę swoje 3 grosiki![]()
Uważam, że za mało było ostaniej płyty ale koncert tak był ułożony, że mniej więcej tyle samo utworów Mark zagrał DS i tyle samo ze swojej solowej twórczości. Jednak nie rozgraniczałbym muzyki MK w DS i po DS. Bo przecież wszyscy doskonale wiemy kto jest odpowiedzialnyza za całość![]()
co do naglosnienia, Pablo, ja tez za zadne skarby nie oddalbym tych kilku "barierkowych godzin" - gitara Maestro prosto z pieca, jeszcze ciepla...
dla mnie osoboscie Torwar byl lepiej naglosniony, bardziej do mnie dotarl. Natomiast tez pamietam ze w 2001 r w Kongresowej naglosnienie bylo jak z bajki... wtedy z reszta wszystko bylo jak z bajki....
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

