29.06.2005, 19:48
Naglosnienie nie bylo rewelacyjne - siedzialem wyzej i momentami slychac bylo poglos, takie echo. Na poczatku przeszkadzalo, potem sie zmylo i juz bylo fajnie
A same koncerty - coz, ja bym wolal 5.15AM i chocby Back To Tupelo zamiast Listona i Donegana, ale od czasu koncertu polubilem zarowno Song To Sonny, jak i Donegan's Gone. Mnie sie bardzo podobalo, bardziej nawet niz na Deep Purple, trudno powiedziec, czy bardziej niz na Yes
A same koncerty - coz, ja bym wolal 5.15AM i chocby Back To Tupelo zamiast Listona i Donegana, ale od czasu koncertu polubilem zarowno Song To Sonny, jak i Donegan's Gone. Mnie sie bardzo podobalo, bardziej nawet niz na Deep Purple, trudno powiedziec, czy bardziej niz na Yes

