Po przeczytaniu wszystkich postów w tym temacie nasuwa się taka myśl, - jest taka grupa ludzi, którzy będą narzekać na to ,że jutro rano trzeba wstać i udać się do kolektury lotto bo trafili szóstkę.Powstrzymam się od dalszych komentarzy żeby potem nie musiał pisać "nie chciałem nikogo prowokować".
Posty przeczytałem raz.
Płytkę z Torwaru obejrzałem i wysłuchałem 2 razy.
Na pochybel !!!
CIARY NA PLECACH - wraca wspomnienie 2 maja. Nawet słyszę się gdzie klaszcze (takie charakterysyczne klask,klask)
Maciek -świetna robota.
Ze szczątków dostępnych materiałów, po ciężkiej pracy super złożone i zgrane.
Cieszę się niezmiernie , że mam to nagranie na półce.
Żal mi tych, którzy nie będą mieli tej słynnej "szafy", w której najpierw nabrudzili.
I tym sposobem trafiłem do grupy wzajemnej adoracji zwłaszcza ,że nie muszę pobierać z netu.
MACIEK - jeszcze raz wielkie dzięki i pokłon.
Posty przeczytałem raz.
Płytkę z Torwaru obejrzałem i wysłuchałem 2 razy.
Na pochybel !!!
CIARY NA PLECACH - wraca wspomnienie 2 maja. Nawet słyszę się gdzie klaszcze (takie charakterysyczne klask,klask)
Maciek -świetna robota.
Ze szczątków dostępnych materiałów, po ciężkiej pracy super złożone i zgrane.
Cieszę się niezmiernie , że mam to nagranie na półce.
Żal mi tych, którzy nie będą mieli tej słynnej "szafy", w której najpierw nabrudzili.
I tym sposobem trafiłem do grupy wzajemnej adoracji zwłaszcza ,że nie muszę pobierać z netu.
MACIEK - jeszcze raz wielkie dzięki i pokłon.

