17.11.2004, 14:56
Cytat:Originally posted by dominika@Nov 17 2004, 01:00 PMWydaje mi się, że właśnie OES była płytą powrotu DS. Gdy pierwszy raz ją usłyszałem, to w głowie pojawiła się myśl: " o chłopaki wracają do korzeni, znowu grają tak jak na pierwszej płycie (oczywiście z pewną poprawką na 10 lat które mineło od debiutu)".
No ale do wyboru nie ma żadnej płyty DS... Więc tutaj chyba należałoby się zastanowić, która z płyt solowych jest najbardziej w stylu DS...
A poza tym, jeszcze wracając do kwestii rozczarowań. Mark chyba już płytą OES przygotował swoich fanów na to że klimat DS już powoli mu się "przejadł". Tak jakby chciał przez tą płytę powiedzieć: "Posłuchajcie tego, i uwierzcie że utwory w stylu MFN to nie wszystko co ja mam muzycznie do powiedzenia.". A że sporo ludzi po OES się spodziewała że nastąpi wielki powrót do DS, ba, sporo ludzi spodziewała się tego po TRD (!, to inna sprawa... Ja się po Marku wręcz spodziewam zawsze zmian w stosunku do poprzednich dokonań, ale zmian wnoszących coś nowego, a nie odkurzania starego klimatu.
Spodziewałem się więc że piersza solowa płyta będzie własnie taka, a ona okazła się przedlużeniem płyt filmowych Marka. Dopiero STP jest dla mnie tym co mogłoby grac DS gdyby istniało


, to inna sprawa... Ja się po Marku wręcz spodziewam zawsze zmian w stosunku do poprzednich dokonań, ale zmian wnoszących coś nowego, a nie odkurzania starego klimatu.