16.03.2009, 16:45
Muszę się zgodzić z jedną i drugą wypowiedzią... Choć z Anią nie zgodzę sie w 100%, jednak co do jednego na pewno - Nic nie zastąpi koncertu na żywo, ale te setki nagrań, mniej czy bardziej profesjonalnych są niezbędne. Również nie wyobrażam sobie mojej fascynacji dIRE sTRAITS i Markiem Knopflerem bez tych wszystkich koncertów DVD i CD...
Ciągle jednak jest niedosyt a kumuluje go brak oficjalnych wydawnictw.
Szkoda, może kiedyś coś się ruszy...
Ciągle jednak jest niedosyt a kumuluje go brak oficjalnych wydawnictw.
Szkoda, może kiedyś coś się ruszy...
...now the sun's gone to hell...
...and the moon's riding high...
...and the moon's riding high...

