29.06.2005, 10:01
Wydaje mi się że doprawdy trudno było się spodziewać nieobecności żelaznych przebojów. Przecież czymś trzeba ludzi przekonać do przyjścia na koncert. Ile jest w sumie miejsc w Spodecu i na Torwarze? A bilety były (moim skromnym zdaniem) drogie... Jasne, cześć z tych wszystkich ludzi to zagorzali fani, znający solową twórczość Marka, niektórzy nawet to lubią
, ale ile procent? Sądzę że ogromna większość zjawiła się tam żeby posłuchać "the voice and guitar of Dire Straits", a nie "Marka Knopflera". Co nie znaczy oczywiście że mi osobiście się taki stan rzeczy podoba.
Ale tak to wygląda właśnie; przeciw "prawom natury" burzyć się niepodobna. Czesto się słyszy że ludzie lubią to co znają i coś w tym chyba jest. Może jakby Mark zagrał jeden kameralny koncert to skupienie się na stosunkowo niedawnej twórczości miałoby większy sens. A tak? Ile z tych wszystkich ludzi obecnych na polskich koncertach wydałoby pieniądze na bilet za dwa lata (tak, wiem, to nic pewnego, ale nadzieję mogę mieć) gdyby nie zagrano SOS, MFN i SFA?
I jeszcze taka uwaga - nie sposób zadowolić w pełni wszystkich, a to, że ja uważam że coś absolutnie powinno zostać zagrane a coś innego zostało zagrane niepotrzebnie, nie jest przecież jakąś prawdą absolutną.
, ale ile procent? Sądzę że ogromna większość zjawiła się tam żeby posłuchać "the voice and guitar of Dire Straits", a nie "Marka Knopflera". Co nie znaczy oczywiście że mi osobiście się taki stan rzeczy podoba.Ale tak to wygląda właśnie; przeciw "prawom natury" burzyć się niepodobna. Czesto się słyszy że ludzie lubią to co znają i coś w tym chyba jest. Może jakby Mark zagrał jeden kameralny koncert to skupienie się na stosunkowo niedawnej twórczości miałoby większy sens. A tak? Ile z tych wszystkich ludzi obecnych na polskich koncertach wydałoby pieniądze na bilet za dwa lata (tak, wiem, to nic pewnego, ale nadzieję mogę mieć) gdyby nie zagrano SOS, MFN i SFA?
I jeszcze taka uwaga - nie sposób zadowolić w pełni wszystkich, a to, że ja uważam że coś absolutnie powinno zostać zagrane a coś innego zostało zagrane niepotrzebnie, nie jest przecież jakąś prawdą absolutną.
last night i felt like crying
right now i'm sick of living
but i'm going to keep on trying
right now i'm sick of living
but i'm going to keep on trying

