Ania_M napisał(a):Ze wszystkich filmów z muzyką Marka jakie widziałam do tej pory, "Kolor pieniędzy" najgorszy. Po 20 minutach czułam się tak jakby ten film trwał już ze 2 godziny!
A ciekawa jestem, jak Wam się podoba ten film?
Pewnie znowu powiecie, że się czepiam - więc niech już tak będziecie. Straciłem nadzieję na normalną dyskusję na tym forum, więc przynajmniej trochę sobie pokrytykuję.
Czy naprawdę tylko mnie irytuje forma "Mark"? Czy mówimy - czytając wiersze Miłosza - o tym, że czytamy Czesława? Słuchamy Ludwika i Fryderyka? Oglądamy obrazy Vincenta?
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

