25.02.2009, 13:16
Według mnie, koncert na żywo jest tak naprawdę sprawdzianem umiejętności artysty. Przecież wiadomo, że w dzisiejszych czasach brzmienie muzyki i głosu na płycie można podreperować komputerowo. A według mnie jeszcze koncert z playbacku to wyraz zwyczajnego oszustwa, braku umiejętności, szacunku do fanów. Oczywiście nie mówię o różnego rodzaju występach, festiwalach, w których playback lub pół-playback jest narzucony z góry. Jeśli ktoś naprawdę potrafi śpiewać i grać, rzuci na kolana zarówno płytą, jak i koncertem.
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę

Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka

