Cały problem polega na tym, że ja nie chcę nikogo prowokować. Naprawdę ktoś myśli, że po kilku latach aktywności na forum to jest moim celem?
Po prostu nie wiem czy nie Wy widziecie, że tutaj nikt normalnie nie dyskutuje. Ania dopisuje po kilka słów do każdego wątku, wszyscy wszystkich podziwiają, a cała reszta rozmawia o niczym.
Ja tego nie oczekuję od forum. Próbuję to zmienić. Jednak Wy uważacie to za prokowację. No dobrze, jeśli nie chcecie nic zmieniać - to nie zmieniajce, jednak ja zupełnie na takim forum nie potrafię się odnaleźć.
Po prostu nie wiem czy nie Wy widziecie, że tutaj nikt normalnie nie dyskutuje. Ania dopisuje po kilka słów do każdego wątku, wszyscy wszystkich podziwiają, a cała reszta rozmawia o niczym.
Ja tego nie oczekuję od forum. Próbuję to zmienić. Jednak Wy uważacie to za prokowację. No dobrze, jeśli nie chcecie nic zmieniać - to nie zmieniajce, jednak ja zupełnie na takim forum nie potrafię się odnaleźć.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

