27.01.2009, 13:35
Nie sądzę, żeby Maciek się jakoś szczególnie zdenerwował. Mam rację...? 
Zawsze mam szacunek dla pasjonatów, którzy poświęcają wolny czas dla idei, projektów, rozmaitych przedsięwzięć. Pytanie "czy warto?" jest w takim kontekście zbędne, a nawet nie na miejscu.
Kwestia rejestrowania, obróbki i ewentualnego rozpowszechniania nielegalnych materiałów wideo - to odrębny temat. Wybacz, Maćku, ale Twoja riposta jakoby MK pokazywał nam gest Kozakiewicza - nie ma wagi argumentu. Nawet jeśli uznamy, że artysta nas lekceważy, bo nie wydaje płyt koncertowych (a musi?), nie znaczy to, że jesteśmy uprawnieni do odwetu w postaci łamania zasad.

Zawsze mam szacunek dla pasjonatów, którzy poświęcają wolny czas dla idei, projektów, rozmaitych przedsięwzięć. Pytanie "czy warto?" jest w takim kontekście zbędne, a nawet nie na miejscu.
Kwestia rejestrowania, obróbki i ewentualnego rozpowszechniania nielegalnych materiałów wideo - to odrębny temat. Wybacz, Maćku, ale Twoja riposta jakoby MK pokazywał nam gest Kozakiewicza - nie ma wagi argumentu. Nawet jeśli uznamy, że artysta nas lekceważy, bo nie wydaje płyt koncertowych (a musi?), nie znaczy to, że jesteśmy uprawnieni do odwetu w postaci łamania zasad.

