17.09.2012, 14:22
Bluesy sie muszą uleżeć...
Bardzo się ich bałam, ale już pierwszy był bardzo miłym zaskoczeniem
one są przede wszystkim świetnie zrobione
bałam się że Mark nie będzie pasował do tego klimatu, a jednak leży mu to, nie ma tu przekłamania- on chce i przede wszystkim potrafi robić dobrego bluesa
robi to z wielką swobodą, i naprawde coś w tym jest
takiego bluesa mogę słuchać, tutaj absolutnie jakości nie można odmówić
(Hot or what- kiedy się śmieje, mam na facjacie za każdym razem banana od ucha do ucha, po prostu mi się to robi bezwiednie... takie czary - mary
)
nie wiem czy pod względem ilości tej muzyki nie jest to w jakimś sensie album przełomowy, coś a la On every street, kiedy Mark znów zaskakuje nawet tych którzy sądzili że już go dobrze znają...
poddaję pod reflelksję możliwość, że Mark pójdzie jeszcze bardziej w stronę bluesa, i następna płyta będzie już w większości bluesowa...
póki co uważam że umieszczenie wszystkich bluesów na jednej płycie byłoby jednak błędem
rozstrzał jest, ale osobiście odbieram to jako zaletę
Bardzo się ich bałam, ale już pierwszy był bardzo miłym zaskoczeniem
one są przede wszystkim świetnie zrobione
bałam się że Mark nie będzie pasował do tego klimatu, a jednak leży mu to, nie ma tu przekłamania- on chce i przede wszystkim potrafi robić dobrego bluesa
robi to z wielką swobodą, i naprawde coś w tym jest
takiego bluesa mogę słuchać, tutaj absolutnie jakości nie można odmówić
(Hot or what- kiedy się śmieje, mam na facjacie za każdym razem banana od ucha do ucha, po prostu mi się to robi bezwiednie... takie czary - mary
)nie wiem czy pod względem ilości tej muzyki nie jest to w jakimś sensie album przełomowy, coś a la On every street, kiedy Mark znów zaskakuje nawet tych którzy sądzili że już go dobrze znają...
poddaję pod reflelksję możliwość, że Mark pójdzie jeszcze bardziej w stronę bluesa, i następna płyta będzie już w większości bluesowa...
póki co uważam że umieszczenie wszystkich bluesów na jednej płycie byłoby jednak błędem
rozstrzał jest, ale osobiście odbieram to jako zaletę

