25.09.2008, 15:28
Ania_M napisał(a):Podziwiam Doorsów i Republikę - oni dobrze zrobili, że po mierci wokalistów przestali grać. Pierwszy wokalista jest zawsze tym niemiertelnym. I moim zdaniem nawet jeli drugi wokalista jest o niebo lepszy, to fenomenu pierwszego nic nie jest w stanie złamać..
A co powiesz o AC/DC?
Love, Peace & Dire Straits

