24.09.2008, 16:39
Serio hillbilly wolałbyś koncert od premierowego materiału?
Wszystko może się zdarzyć
Jednak takie studyjne płyty (The Ragpicker's Dream czy składanka "Sultans Of Swing") z dołączonym krążkiem na którym było tylko kilka nagrań z koncertu tylko rozbudzały mój apetyt na całość. Ja jednak zdecydowanie wolę całkiem nową płytę niż album koncertowy. Idealnym rozwiązaniem byłoby i to i to ale podobno nie można mieć wszystkiego
Wszystko może się zdarzyć
Jednak takie studyjne płyty (The Ragpicker's Dream czy składanka "Sultans Of Swing") z dołączonym krążkiem na którym było tylko kilka nagrań z koncertu tylko rozbudzały mój apetyt na całość. Ja jednak zdecydowanie wolę całkiem nową płytę niż album koncertowy. Idealnym rozwiązaniem byłoby i to i to ale podobno nie można mieć wszystkiego
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

