Wystąpiły następujące problemy:
Warning [2] count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable - Line: 871 - File: showthread.php PHP 7.3.33 (FreeBSD)
File Line Function
/showthread.php 871 errorHandler->error




Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
The Moody Blues - Edinburgh Playhouse, 22/09/2008
#1
Wychodząc z prześlicznego staroświeckiego teatru Playhouse próbowałem znaleźć jedno słowo oddające atmosferę tego koncertu. W końcu udało się. To słowo to "bajkowy".

Ze złotego składu grupy uchowało się tylko trzech muzyków: Justin Hayward, John Lodge i Graeme Edge. Jednak poza tym ostatnim pozostali dwaj zdawali się nie odczuwać ilości wiosen na swoich karkach. John często rozkoszował się zabawą w frontmana i miał świetny kontakt z publicznością. Justin śpiewał cudownie. Miałem wrażenie, że jego głos w ogóle się nie zmienił i brzmi tak samo jak na najlepszych płytach zespołu z lat 70-tych. Graeme natomiast pomimo braków kondycyjnych (przez cały koncert wspomagany był przez drugiego perkusistę) często rozluźniał atomosferę swoim pogodnym sposobem bycia. Dla przykładu: prześmiesznie ''pląsał" na scenie (nie potafię znaleźć innego słowa oddającego jego "poczynania" na scenie) odśpiewując napisany przez siebie "Higher and Higher".

Jednym słowem: koncert był bardzo udany pomimo wszechobecnej opinii, że The Moody Blues nie wypadają najlepiej na koncertach i nie potrafią odtworzyć brzmienia studyjnego.

Teraz może o samej muzyce...

Kto zna The Moody Blues z lat 70-tych ten wie czego się mniej więcej spodziewać. Nie brakowało także lżejszych w odbiorze przebojów z lat 80-tych ("I Know You're Out There Somewhere", "The Other Side Of Life" czy świetnie i nieco ostrzej odegrany "The Voice"), ale bezsprzecznie najlepiej brzmiały klasyki. Trudno było nie zachwycić się "Tuesday Afternoon", "Lovely To See You" czy "Voices In The Sky". Baśniowa aura z okładek "Days Of Future Passed" czy "Every Good Boy Deserves Favour" wypełniała teatr przy niemal każdej piosence.
Wczoraj wieczorem nietrudno było jednak wybrać najlepsze fragmenty koncertu. Świetnie zabrzmiało dramatyczne i przepiękne "Isn't Life Strange" (choć momentami przekombinowane w partiach perkusyjnych), a o wykonaniu nieśmiertelnego "Nights In White Satin" nie wspomnę (dla niżej podpisanego najwspanialsza pieśń miłosna wszechczasów!)

Na koniec koncertu panowie zafundowali nam rock and rollową zabawę. Zabrzmiały trzy żywiołowe klasyki: "I'm Just a Singer", odśpiewane z publicznością "Question" i na bis "Ride My See-Saw". Zwłaszcza pierwszy z nich zabrzmiał świetnie, nieco rozimprowizowany z fantastycznym długim popisem gitarowym Haywarda.

Niemniej wychodząc z teatru urządziliśmy sobie z Moniką zabawę: obserwowaliśmy wychodzących z Playhouse ludzi i próbowaliśmy policzyć osobników młodszych od nas ;-)

Spośród tych blisko 3 tysięcy naliczyliśmy dosłownie kilku...
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
The Moody Blues - Edinburgh Playhouse, 22/09/2008 - przez Patique - 23.09.2008, 09:13

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  King Crimson Wrocław 20.09 darco 2 11,591 26.09.2016, 13:48
Ostatni post: darco
  RAWA BLUES - ALBERT LEE MARTINEZ 1 10,246 15.09.2016, 21:07
Ostatni post: MARTINEZ
  Bryan Ferry - Sala Kongresowa [12.09.11] Piotrec 3 11,545 20.09.2011, 16:53
Ostatni post: mirek
  III Biała Blues Festival Ania_M 0 5,697 01.04.2010, 16:56
Ostatni post: Ania_M
  HAWKWIND - Edinburgh Picturehouse - 12/04/09 Patique 1 7,246 14.04.2009, 13:55
Ostatni post: Robson
  The Blue Nile - Royal Concert Hall, Glasgow, 10/07/2008 Patique 2 8,767 04.08.2008, 20:18
Ostatni post: Patique
  Rawa Blues ania 0 5,182 20.07.2008, 12:15
Ostatni post: ania
  Święto Odry - Słubice 2008 Andrzej 7 14,688 17.07.2008, 20:34
Ostatni post: Ania_M
  Metallica! 28.05.2008 Bart 0 6,445 18.12.2007, 16:43
Ostatni post: Bart
  Reedycja Zdrowej Wody - Blues MARTINEZ 0 6,631 24.09.2007, 22:47
Ostatni post: MARTINEZ

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości