16.06.2005, 14:52
Cytat:Originally posted by tawnuk@Jun 16 2005, 02:30 PMUdowodnił to podczas ostatnich koncertów. Po tym co zobaczyłam w Spodku przyznam, że wiadomość o reaktywacji DS nie budziłaby we mnie aż taaaakich emocji. Najważniejszy jest Marek, a to czy usłyszę Juliet na koncercie Marka Knopflera czy Dire Straits nie ma dla mnie znaczenia.
Jak dla mnie Mark Knopfler = dIRE sTRAITS.
There's so many different worlds
So many differents suns
So many differents suns

